Pierwsza wizyta u brafitterki to dla wielu kobiet duża niewiadoma. Często słyszę od klientek: „Bałam się, że będzie krępująco” albo „Myślałam, że wystarczy podać rozmiar i to wszystko”. Tymczasem brafitting to zupełnie coś innego – to spotkanie, które ma pomóc Ci poczuć się lepiej w swojej skórze. Jak dokładnie wygląda taki proces? Opowiem Ci krok po kroku.
Rozmowa na początek
Zaczynamy od spokojnej rozmowy. Pytam, jakie staniki nosisz na co dzień, czy coś Ci w nich przeszkadza i w jakich sytuacjach najbardziej brakuje Ci komfortu. Często już na tym etapie okazuje się, że problemy, z którymi się zgłaszasz – obwód podjeżdżający do góry, ramiączka wpijające się w ramiona czy biust „rozlewający się” z miseczek – to codzienność wielu kobiet.


Pomiar i pierwsze propozycje
Następnie robię pomiar pod biustem i w biuście, ale traktuję go jako punkt startowy, a nie sztywną regułę. Różne marki i modele mają swoją specyfikę, dlatego sama metka nie wystarczy. Na tej podstawie wybieram kilka biustonoszy do przymierzenia – takich, które najlepiej pasują do Twoich potrzeb i sylwetki.
Przymiarka w praktyce
W przymierzalni sprawdzamy, jak układają się konkretne modele. To moment, w którym mogę pokazać Ci różnice między stanikiem dobranym prawidłowo, a tym, który nie spełnia swojej roli. Najczęściej od razu widzisz i czujesz, że biust jest lepiej podtrzymany, a sylwetka nabiera lekkości.
Na co zwracam uwagę podczas przymiarki:
- czy obwód leży stabilnie i nie podjeżdża do góry,
- czy miseczki obejmują całą pierś i nie tworzą „bułeczek”,
- czy fiszbiny przylegają do mostka i nie wbijają się w ciało,
- czy ramiączka stabilizują, ale nie wpijają się w ramiona.
Dzięki temu od razu możesz poczuć różnicę między starym stanikiem a nowym, dobranym prawidłowo.

Oczekiwania vs. rzeczywistość – tabela porównawcza
| Oczekiwania klientki | Rzeczywistość w salonie |
|---|---|
| Wystarczy podać rozmiar z metki | Rozmiar jest punktem wyjścia, dopiero przymiarki pokazują, co faktycznie działa |
| Wizyta będzie krępująca | Atmosfera jest swobodna i przyjazna, nikt nie ocenia sylwetki |
| Jeden stanik na wszystko | Różne sytuacje wymagają różnych fasonów – czasem warto mieć kilka modeli |
| Dobry biustonosz zawsze jest drogi | Cena nie zawsze równa się wygoda – kluczowe jest dopasowanie |
Jak przygotować się do pierwszej wizyty?
Często klientki pytają, czy trzeba się specjalnie przygotować. Prawda jest taka, że wystarczy… przyjść. Ale jeśli chcesz, możesz ułatwić sobie proces.
Checklist przed wizytą u brafitterki
| Co przygotować? | Dlaczego to ważne? |
|---|---|
| Załóż prostą bluzkę (np. T-shirt) | Łatwiej zobaczyć, jak stanik układa się pod ubraniem |
| Przynieś swój obecny ulubiony biustonosz | Pomoże ocenić, co działa, a co nie |
| Zastanów się, w jakich sytuacjach nosisz staniki | Łatwiej dobrać modele do stylu życia |
| Weź otwartość na przymiarki | Najlepszy efekt daje porównanie kilku fasonów |
Wskazówki na przyszłość
- Po dobraniu modelu pokażę Ci, jak prawidłowo zakładać biustonosz.
- Omówimy pielęgnację i przechowywanie, by wydłużyć życie stanika.
- Kilka prostych trików potrafi znacząco podnieść wygodę noszenia.
Podsumowanie wizyty
- Po pierwszym spotkaniu znasz swój faktyczny rozmiar i wiesz, na jakie fasony zwracać uwagę.
- Doświadczasz ulgi – dobrze dobrany stanik przestajesz „czuć”, a ubrania układają się lepiej.
- Masz jasny plan: które modele sprawdzą się na co dzień, a które do konkretnych stylizacji.
Ciekawostka
Aż 8 na 10 kobiet nosi źle dobrany biustonosz. Najczęściej jest to zbyt luźny obwód i za mała miseczka – dlatego dopiero podczas wizyty wiele klientek odkrywa, że ich „prawdziwy” rozmiar jest zupełnie inny, niż sądziły przez lata.